Baidu wydziela dział chipów AI z wyceną 50 mld USD — i prosi inwestorów o zakup GPU
Chiński dział chipów AI Baidu — Kunlunxin — szykuje IPO w Hongkongu z wyceną 50 miliardów dolarów. Warunek uczestnictwa jest niecodzienny: inwestorzy muszą jednocześnie zobowiązać się do zakupu układów o wartości 3–7-krotności swojego udziału.
Drobny druk w prospekcie emisyjnym bywa ciekawy. W przypadku Kunlunxin — działu chipów AI chińskiego Baidu — jest wyjątkowo ciekawy: zanim dostaniesz akcje, musisz zobowiązać się do zakupu układów firmy o wartości od trzykrotności do siedmiokrotności swojego wkładu w IPO. Inwestor staje się zarazem klientem.
Kim jest Kunlunxin
Założony w 2012 roku jako wewnętrzna jednostka Baidu, Kunlunxin przez dekadę dostarczał akceleratory AI niemal wyłącznie firmie-matce. Od 2023 roku aktywnie otwiera się na rynek zewnętrzny — Tencent już korzysta z jego chipów, a ByteDance podobno rozważa zakup. W 2025 roku klienci zewnętrzni przekroczyli 50% przychodów i firma wyszła na próg rentowności.
Skok wyceny i kontrowersje
W czerwcu 2026 wycena w prospekcie wzrosła do 50 miliardów dolarów — z zaledwie 14,7 miliarda notowanych wcześniej w tym roku. Kunlunxin złożył poufny wniosek o notowanie na Hongkong Stock Exchange w styczniu 2026 i celuje jednocześnie w STAR Market w Szanghaju.
Warunek zakupu chipów przez inwestorów wzbudza wątpliwości regulacyjne. Bank Rozrachunków Międzynarodowych ostrzegał przed podobnymi strukturami "okrężnego finansowania" jako "słabo ujawnianymi" i niosącymi ryzyko systemowe. Kontrowersje nie zatrzymują jednak procesu — Chiny od lat budują własną alternatywę dla GPU Nvidii, a Kunlunxin jest w centrum tej strategii. Czy struktura IPO przetrwa due diligence inwestorów? To zobaczymy przy zamknięciu księgi popytu.